Grać na pieniádze by wygrać

To była bardzo udana konferencja. Pod względem merytorycznym jak i finansowym bardzo opłacało mi się na nią pojechać. Cieszę się, że podjęłam taką decyzję, bo na początku w cale nie miałam na nią ochoty.

Ale gdy dowiedziałam się, ze w hotelu w którym będę nocować, jest kasyno, pomyślałam, że jednak muszę tam być. Takiej okazji się nie przepuszcza. Tym bardziej gdy się jest tak uzależnionym od hazardu graczem jak ja. Prze cały dzień, siedząc na konferencji starałam się skupić nad wykładami poszczególnych osób. Robiłam notatki, zadawałam pytania, dość szczegółowe, wszystko po to by czas szybciej mi popłyną. Wszystko po to by jak najszybciej znaleźć się w świecie świateł, gier i muzyki.

W końcu się doczekałam. Szybko wróciłam do pokoju hotelowego i wskoczyłam w wieczorową kieckę. Za godzinę byłam już przy pokerowym stole. Gotowa na nowe wyzwania. Poznałam graczy, którzy będą ze mną grać, niektórzy z nich byli znanymi mi z konferencji twarzami. Poker się rozpoczął. Grałam jak prawdziwy zawodowiec. Na mojej twarzy nie było znać żadnych emocji. Typowa pokerowa twarz. Mimo, że w środku podniecenie sięgało szczytu. Gry na pieniądze zawsze tak na mnie działają. Możliwość wygrania gotówki, która będą mogła wydać na przyjemności, po prostu mnie podnieca. Tak samo było tym razem. Podniecona i podekscytowana wygrywałam raz za razem. Swoim kolego ze stolika nie dawałam pola do popisu. Wszystkie najlepsze karty należały do mnie. To była niezapomniana noc. Do domu wróciłam z notatkami, banknotami i numerem telefonu przystojniaka od wspólnej gry w pokera Texas Holdem. Warto było! Sprawdz jak to jest Grać na pieniádze by wygrać